|
Kawały :P
|
| Rafcool |
Dodany dnia 20-11-2007 16:12
|

Użytkownik
Postów: 5
Data rejestracji:
|
Wstawiajcie Tu Kawały Jakie Chcecie 
Niech Ludyie Się Pośmieją !!! |
| |
|
|
| Rafcool |
Dodany dnia 20-11-2007 16:18
|

Użytkownik
Postów: 5
Data rejestracji:
|
OTO MóJ PIERWSZY KAWAł \/\/\/
Lekcja języka polskiego. Jasiu poszedł do odpowiedzi.
Nauczycielka:
- Jasiu, odmień słowo kot przez przypadki.
Jasiu:
- Mianownik - kot, dopełniacz - kota, wołacz - kici, kici...
                      |
| |
|
|
| Ja |
Dodany dnia 24-11-2007 16:15
|

Użytkownik
Postów: 5
Data rejestracji:
|
Lekcja w szkole w czasach paleozoiku. Nauczycielka wykuwa na kamiennej tablicy pytanie: Ile to jest 2+2? Wzywa do odpowiedzi Jasia. Ten nie zna odpowiedzi i zastanawia się. Nagle słychać straszny huk i unoszą się tumany kurzu. Nauczycielka pyta surowo:
- Dzieci! Kto rzucił ściągę?! |
| |
|
|
| wercia-97 |
Dodany dnia 07-02-2008 16:15
|

Użytkownik
Postów: 5
Data rejestracji:
|
Na lekcji j.polskiego pani nauczycielka pyta się Jasia:
-Jasiu , jestem piękna jaki to czas?
-Przes proszę pani .
   :}:} |
| |
|
|
| juk@-96 |
Dodany dnia 22-09-2008 15:24
|

Użytkownik
Postów: 1
Data rejestracji:
|
Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia:
- Co to, znowu jedynka z historii?
- Niestety, historia lubi się powtarzać...   |
| |
|
|
| Kisiel |
Dodany dnia 06-08-2009 10:59
|

Użytkownik
Postów: 2
Data rejestracji:
|
Nauczycielka poleciła dzieciom skonstruować pułapkę na myszy. Na drugi dzień sprawdza prace.
Podchodzi do Jasia. Jaś przyniósł deseczkę, w nią wbity gwóźdź i na tym gwoździu serek. Pani pyta jak to działa, no to on na to, że myszka podchodzi, je serek, aż nagle jej gardziołko nabija się na gwóźdź.
- Ale to makabryczne! Wymyśl coś innego - mówi do Jasia.
Na drugi dzień Jasio przynosi inną deseczkę i na niej w dwóch miejscach przymocowany serek, a miedzy tymi serkami żyletka.
- Jak to działa? - pyta nauczycielka.
- Myszka podchodzi i zaczyna się zastanawiać który serek zjeść, patrząc to raz na jeden serek, to dwa na drugi. No i długo zastanawia się, i kręci główką, aż szyjka przerżnie się na tej żyletce.
- Ale makabryczne! - krzywi się nauczycielka. - Wymyśl coś innego.
Na trzeci dzień przynosi Jasio swój wynalazek. Pani ogląda pułapkę i pyta:
- Jasiu, dlaczego twój projekt to tylko mała deseczka?
- To jest moja pułapka na myszy.
- Więc powiedz, jak działa.
- Myszka podchodzi do deseczki, chwyta ją w łapki, wali się nią po głowie i krzyczy: "Nie ma serka, nie ma serka!!!"
                     |
| |
|